Blog

Dlaczego uczę stepowania?

Parę dni temu trafiłam na przemówienie Simona Sineka „Dlaczego”. Simon jest mówcą motywacyjnym, skłania m.in do tego aby zastanowić się „dlaczego coś robisz, a nie CO robisz?”

Poczułam wtedy, że to jest fajny temat na bloga i, że chcę się tu podzielić moim dlaczego.

                                        *************

Co robię, wiecie. Uczę stepowania, prowadzę szkołę tańca.

Ale czy wiecie dlaczego to robię?

Ja wcale nie wiedziałam od samego początku. Pierwsze zajęcia poprowadziłam w 2009 roku. Dokładnie 10 lat temu! Uczyłam stepowania,  ale nie zastanawiałam się wtedy dlaczego to robię.

Skończyłam studia, szukałam pracy jako instruktor tańca jazzowego. W jednej ze szkół zaproponowano mi  poprowadzenie kursu stepowania. Był to pierwszy kurs stepowania w Krakowie, jeden z nielicznych w Polsce. Wtedy jeszcze mało kto stepował! Byłam przerażona, ale też mega podekscytowana.
Przygotowywałam się do każdych zajęć. Zaangażowałam się w promocję kursu. Wciąż nie zastanawiając się dlaczego?

Dlaczego ktoś miałby chcieć uczyć się stepowania? Dlaczego ja chcę uczyć innych stepowania?

Dochodziłam do tego przez kilka kolejnych lat. Myślę, że nawet gdy w 2012 roku otworzyłam szkołę i powstała MyTap, pierwsza i jedyna jak dotąd szkoła stepowania w Krakowie, to ja wciąż nie byłam tego w 100% pewna.

Moje dlaczego dojrzewało we mnie wraz z doświadczeniem, wraz z poznawaniem  nowych ludzi przychodzących na kursy, wraz z obserwowaniem jaki wpływ ma stepowanie na człowieka.

Dziś już wiem dlaczego.

Bo części w Was pomagam spełniać marzenie. To z dzieciństwa, z młodości. Kiedy oglądając stare filmy przenosiliście się do innych czasów, pragnęliście poczuć  ich klimat.

Bo stepowanie to czysta radość.  Ludzie zaczynają się uśmiechać, zapominają o troskach. Pozwala im ono na chwilę skupić się na sobie, na swoim ciele,  na swoich emocjach. 

Bo stawia wyzwania, nigdy się nie nudzi.

Bo pomaga budować relacje.  

Przez te wszystkie lata poznałam jakąś kosmiczną ilość osób w większości życzliwie nastawionych do mnie i do innych w grupie. Czuję, że to wspólne zamiłowanie do stepowania sprawia, że jesteśmy względem siebie życzliwi, otwarci i tolerancyjni. Obserwuje ile fajnych znajomości nawiązuje się na zajęciach. To jest największa wartość dodana!

Uczę stepowania i prowadzę szkołę bo chcę, żeby każdy kto poczuje chęć stepowania, mógł się go nauczyć i mógł czerpać  z niego frajdę.

Chcę stworzyć takie warunki, które to umożliwią. Proponować takie kursy, warsztaty, materiały, które będą Was przybliżały do tego celu – czerpania przyjemności ze stepowania; swobody, luzu i polubienia siebie w tańcu.

                             *******************************

A  ty czy znasz swoje dlaczego?

                               *********************************

Podobał Ci się artykuł i nie chcesz przegapić kolejnych wpisów na blogu? 
Zapisz się na NEWSLETTER.